Sample Image





— Pan pracowałeś dla Tronu z całem zaparciem i straciłeś zdrowie...
— Dopisuje mi jeszcze...
— Ale jesteś pan bardzo a bardzo znużonym. To nie może pozostać...
bez nagrody. Długo rozmyślałem nad formą wynagrodzenia pana i oto obecnie mogę Panu powinszować awansu na... prezesa komitetu ministrów...
Witte zdrętwiał.
Prezes komitetu ministrów? Toż to malowana lalka, toż to formalna dymisja...
Cesarz wstał, podał "nagrodzonemu" rękę i krokiem powolnym ruszył przez salę audjencjonalną w stronę drzwi.
A "nagrodzony", rzuciwszy okiem w skośnie wiszące zwierciadło, postrzegł, jak cesarz ujął się za bródkę, jak się zjadliwie uśmiechał... z dobrego konceptu swego.
Toteż "nagrodzony", żegnając się z giełdą petersburską, "warczał" jak swego czasu Bismarck: "Ja... mu... tego nigdy nie zapomnę! I wbrew losom Bismarcka wrócił do władzy.
Podobno nawet wzorem rodziny Suworinów, asekuruje się na dwie strony; z jednej strony tłumi rewolucję, z drugiej strony sprowadza sobie książki, traktujące o konstytucji.
Liberali rosyjscy wymieniają nawet podręczniki; a nawet twierdzą, że ich dobór zdradza w tej dziedzinie wiedzy i doświadczenia zupełną ignorancję...
Gdy Plehwe padł z ręki Sazonowa, runął w nim ostatni "mocny człowiek" reakcji. Bo to był mocny człowiek. Tępy, zły, ale mocny.
A tymczasem żywioły rewolucyjne w Rosji dojrzały, postępowa inteligencja zajęła wszystkie wybitne placówki życia publicznego, kwestją konstytucji stała się kwestją potrzeby
cywilizacyjnej, walka o nią kwestją życia.
Rosja przeszła przez dwudziestopięcioletni okres pracy, która pchnęła ją naprzód — i oto teraz można już było wskrzesić terror, można było sięgnąć do tego środka.
Toteż w ciągu stosunkowo krótkiego czasu pada trupem szereg ministrów, gubernatorów, żandarmów, rewolucyjni arystokraci oświadczają, iż pójdą ręka w rękę z najskrajniejszemi
partjami.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 Nastepna>>