Sample Image




Niech z woli narodu stanie życie bodaj na chwilę a zobaczymy, czy rząd będzie mógł rządzić takim narodem.
A ten bojkot niech popiera — bomba.
Zszeregowani w zastępy powstańcze w tej chwili walczyć nie możemy. A przecież i na wojnie dzisiejszej żołnierz chowa się za transze, walczy z ukrycia.
Stara się ustrzelić a nie być ustrzelonym.
Zamachy, nieustający terror, doprowadzenie rządu do zupełnej anarchji a nas, gdy w tak krótkim czasie organizacja jest utrudniona, nas, w nas, wyrobić to czucie powszechne, które
nieraz zastępuje najprzemyślniejsze organizacje.
Wiece stały się odrazu głośne w całej Warszawie. Do kancelarji napływały dziennie tłumy.
Wiec zapowiadano rano a odbywał się już wieczorem.
Ta jawność zupełnie zmyliła policję.
I odrazu pokazało się, jaka partja jest najzacniejsza.
Pierwsza Polska Partja Socjalistyczna poznała się na użyteczności tej roboty i zaofiarowała swoją pomoc.
Cześć tym ludziom!
Publiczność dobijała się o bilety na wiece, czasem poprostu szturmowała sale, w których się owe wiece odbywały.
Najmniej liczny wiec liczył 50 uczestników, najliczniejszy, odbyty w noc sylwestrową 1904 roku 550 wiecowników.
Była to jak na warszawskie stosunki liczba imponująca.
Pod wpływem wieców powstała Partja Postępowych Demokratów, która, działając bardzo solidnie, przystała natychmiast do Komitetu swego delegata a na zebrania swoje poprosiła
delegata Komitetu.
Tak przez część grudnia i styczeń szli ze sobą ręka w rękę Wiecownicy, postępowi demokraci i "papuasi".
A już czuć było w powietrzu burzę polityczną.
Już padały słowa wielkie, słowa rewolucyjne. Wspaniale na wiecach przemawiali chłopi, wspaniale robotnicy. Zbliżyły się do siebie, poznały się i...
pokochały wszystkie żywioły zdolne do rewolucji.
Powstał jakiś — Punkt Zborny.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 Nastepna>>