Sample Image




Może nawet nie jak bydło, ale z całą świadomością, tylko zależy od tego, w którą stronę i przeciw komu". Zrozumiał, popatrzył z podełba i mruknął: "Każetsa socjalist?
" Wtedy szepnął mu tamten coś w ucho, a on nagle zupełnie wytrzeźwiał, wytrzeszczył oczy. Ale zabrzmiał dzwonek, zaroiło się i pociąg uniósł go tam, gdzie... obowiązek!
Jakim potworem stał się ten obowiązek? Jakim potworem stało się to, co kluby konserwatywne i dzienniki poznańskie uważają za polskie? za narodowe?
Trzeba zaiste w całej pełni zawołać z Nietzschem: Umwerthung aller Werthe!"
I to się w Królestwie stało.
A stało się do tego stopnia, że ludzie już nie "wypośrodkowywali" programów, ale rzucali się sobie w objęcia, że przyszło na dusze człowiecze jakieś kwitnienie róż, że
stworzył się tam osobny klimat, tak, iż ludzie zbliżonych doktryn, jeśli np. los ich rzucił do Galicji, nie mogli się już wzajemnie wyczuwać...
Co się stało?
Oto robotnicy, młodzież i inteligencja zamiast filozofować o Polsce, zaczęli całkiem poprostu... walczyć o Polskę. A w polskość włożyli całe człowieczeństwo.
Sprawę polską znowu przeniesiono z wymiaru czwartego do trzeciego...
* * *
Ale ci, którzy najwięcej mówili o wspólności celu, nic wspólnego z tem wszystkiem nie mieli.
Po dniu 28 stycznia, powszechnej zmowie, i po dniu 19 lutego, usankcjonowaniu przez warszawskie społeczeństwo ruchu szkolnego, następuje dnia 24 lutego posiedzenie Klubu
Konserwatystów w Krakowie, które ustami prof. Antoniego Górskiego wystąpienia Warszawy uznało "czemś kosmopolitycznem i międzynarodowem"...
Czyżby istotnie wedle tych wszystkich profesorów i hrabiów Polska kończyła się za progiem Klubu Konserwatywnego? A może się za tym progiem dopiero zaczyna?
Wspólność celu?...


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 Nastepna>>