Obrazy z życia i podróży






Oboje z żoną doskonale ślepi, w zupełnej niewiadomości świata, w któren wejść życzyli sobie, czynili z siebie śmiech ludziom.
Ludzie bywali u nich dla ciekawości, a potem pękali od śmiechu wyjechawszy za wrota.
Zachciało się też staremu P.
Perzynie zostać urzędnikiem dla koperty — sute dawał obiady na Sejmikach, poił i karmił slachtę — i — spadł na końcu — To go nie zraziło, taż sama komedja na drugich
sejmikach, toż samo jej rozwiązanie i taż sama znowu wytrwałość. Ale na cóż to wszystko opisywać? Dość powiedzieć, że od czasu jak zachciał być panem i Jaśnie Wielmożnym, P.
Perzyna ujrzał swoje interessa w nieładzie, przestał mieć dawne szczęście. I słusznie, bo duszą był już gdzieindziej.
Odtąd życie P.
Perzyny, raczej męczarnią nazwaćby można.
Pnąc się do wyższych, niespokojny, gryziony wewnętrzną chęcią podniesienia się, widział się wszędzie upo-
korzonym, odepchniętym lub przyjmowanym tak widocznie dla interessu,
ze on nawet sam, postrzegać to musiał. Koszta wzniesienia pałacu, ozdoby jego, bale wspaniałe, do niczego nie prowadziły, na nic mu się nie zdały.
Śmiano się z niego, objadając go, opijając i pożyczając pieniędzy. Myślicież iż kiedykolwiek poprawił się, opamiętał? — Nigdy.
Do śmierci darł się na państwo, do śmierci szalał za tytułem, którego otrzymać nie mógł, przyszedł nawet do tego, że sobie antenatów pofabrykować kazał, zaparł się ojca i
familij jedną głoskę przemieniwszy w nazwisku. Ludzie którzy pamiętali P.
Michała handlującego koźlętami, potężnie się z tego śmieli, a prosta, bogobojna slachta darować nie mogła, że przez próżność wyrzekł się swoich; gdy tak niedawno ojciec
służył za Ekonoma, że syn naw et się spodziewać nic mógł, aby kto w jego wysokie pochodzenie uwierzył.
Umarł P.
Perzyna zostawując dzieciom wielki jeszcze majątek, zawikłane dość interessa i nienajlepszą po sobie pamięć.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 | 101 | 102 | 103 | 104 Nastepna>>